![]() |
|
rozowasukienkablog |
Na Święta 2010-12-24 06:15:39 Czego tu życzyć na święta? Pewnie tego czego sobie. Życzę dobroci , spokoju, uśmiechów, pieknych wspomnień, wyrozumiałych przyjaciól, wiary i wytrwałości. A w chwilach zwątpienia otwartości na świat- bo on przynosi rozwiązania i otuchę. Tego wszystkiego wam i sobie skomentuj (1) bleee 2010-12-20 09:58:59 po prostu bleeeeeeeeeeeee skomentuj (0) odbyło się to wszystko dnia 09.10.2010 2010-10-15 11:56:16 Chcieliśmy pospać dłużej bo dzień wcześniej do północy gości odbieralismy z lotniska, rozwoziliśmy do hotelu no i jeszcze gatki szmatki były. Było wesoło i niestersowo. Pierwszy taniec mieliśmy tej nocy próbować ale nie wyszło, pierwszy raz zatańczylismy wśród gości:)Ale był prosty:) Niestresujący, kiwajacy był. Taki jaki byc powinien:). Gdy wstaliśmy okazało sie,że nie ma spowiedzi w okolicy, więc już bałam się ,że spóźnię się do fryzjera. Pojechalismy na starówkę i tam spowiedź na tzw dzwonek się odbyła. Ksiądz nas trochę zrugał,że tylko dla papierka przystapiliśmy do tego jak ważnego sakramentu- trochę to i prawda była. Może nie dosłownie dla papierka tylko dla ślubu. Do fryzjera zdążyłam, później Pani przyszła mnie malować, później D. dzwonił,że paska nie ma i musiał się do domu wracać i szybko tak wszystko minęło,że już klęczeliśmy oboje przed rodzicami, a ci nam po głowie wodę lali i krzyżyk całowaliśmy i błogisławieństwo na nas spłynęło z ich ust. Tak pokrzepieni ruszyliśmy do kościoła. A kościół zamknięty był. No jaja normalnie, pierwsi goście już stali a my dookoła kościoła chodziliśmy i nie było wejścia otwartego. Nie kcom nas normalnie. Pietnaście minut przed 17tą wrota sie otworzyły- nie poznałam kościoła z lat dziecięcych, dawno mnie tam nie było. Cały w pięknych marmurach i ławki były nawet:) W Zachrystii z ksiedzem i siostrą porozmawialiśmy- kartek ze spowiedzi zapomniałam, ale wcale potrzebne nie były- bo ksiądz powiedział,ze to nasze sumienia są....... Gdy szłam do ołtarza płakać mi się chciało ze wzruszenia. Pomyślałam,ze chyba nie powinnam i zacisnęłam zęby,żeby nie rozryczeć się na cały tak piękny kościół. Wzruszyłam się normalnie, bo to dla mnie bardzo ważna uroczystośc była i wszyscy przyjaciele i rodzina tacy serdeczni, specjalnie do nas przyjechali, żeby razem być. A przyjechali z Gdańska, ze Śląska z Kujaw z Niemiec, z Portugalii, z Anglii.......no płakać mi się chciało. I gdy szliśmy tak do ołtarza to pomyślałam, że z nikim innym nie poszłabym......... skomentuj (1) no to śniło mi się 2010-09-25 10:55:08 A no tak, dzisiaj, może częściowo na jawie śniło mi się jak to pięknie będze na naszym weselu. Pierwszy raz od kiedy wymyśliłam sobie wesele i ślub w kościele, pierwszy raz zobaczyłam siebie w sukience stojącej przed kościołem z D. Uśmiechniętą i szczęśliwą, przyjmującą życzenia od rodziny i przyjaciół. Ślub za dwa tygodnie. Dlaczego tak późno mi się to przyśniło? Może dlatego ,że D. uważa ,że to za duży wydatek i ,że bez sensu takie duże wesele i nie pozwala mis ie to cieszyć. A dzisiaj w nocy mój brat był z D. na jego drugim kawalerskim w życiu i chyba mu wytłumaczył jak to jest z tym weselem. Może dlatego mi się tak śniło.:) A już długo nie cieszyłam się tak po prostu. :) Nawet zachciało mi się pokazać babkom jakie będę miała buty i bolerko, a sukienkę to póżniej:) Takie proste rzeczy........nie wolno zakazywać sobie i innym cieszyć sie z czegoś. Chyba muszę sobie obiecać,że będę się cieszyć ze wszystkiego jak kiedyś , bez starchu,ze to nie powinno być tak........... skomentuj (2) hmm 2010-09-11 16:58:44 To chyba z nadmiaru czasu:) tu pisze. Wszyscy zapomnieli o tym blogu to moze bede mogla sie tu troche uwywnetrzniac:))))) skomentuj (0) Blog czas zamknac 2009-05-26 21:40:30 minelo tyle czasu.......wyszlam za maz za mojego ex:) I czas zatoczyl kolo. buzia skomentuj (2) piekne zdanie 2009-04-20 08:23:30 Ludzie uposledzeni skupiaja sie na rzeczach , ktore moga zrobic- dosiegnac stolu, przejechac przez schody bez podjazdu na wozek i robia nawet te rzeczy , ktorych nie moga...ludzie "normalni" skupiaja sie na tym czego nie moga zrobic i caly cza so tym mysla, mowia........ powiedziala to uposledzona ruchowo dziewczynka skomentuj (0) |
2010 |